Kolejne kłamstwo Kaczyńskiego, a może...
We wstępie do dzisiejszej debaty w mocno upartyjnionej telewizji tzw. publicznej, komentator zapowiadając uczestnika Kaczyńskiego stwierdził, iż oboje rodzice tegoż kandydata brali udział w Powstaniu Warszawskim. Tym czasem osoba oficjalnie znana jako matka Jarosława Kaczyńskiego = Jadwiga Kaczyńska z domu
Jasiewicz mało, że była jedynie harcerką o ps. drużynowym "Bratek", nigdy nie należała do Armii Krajowej, to na dodatek przesiedziała CAŁĄ okupację w leśniczówce pod Starachowicami. Aby uniknąć wywiezienia na roboty udzielała się w miejscowym szpitalu jako salowa.
Dlaczego więc w oficjalnej wypowiedzi, bądź to skłamano przypisując czcigodnej skądinąd osobie to, co nigdy nie miało
miejsca, może tak sobie z rozpędu, jak uporczywie odmładzano Marię Kaczyńską, bądź też Jarosław Kaczyński miał inną matkę, która rzeczywiście była uczestniczką Powstania. Jest też trzecia możliwość, że znów ów kandydat swoje psychotyczne projekcje chce nam wcisnąć jako oczywistą oczywistość z maniackim uporem udowadniając, że białe jest czarne i vice versa.
Jasiewicz mało, że była jedynie harcerką o ps. drużynowym "Bratek", nigdy nie należała do Armii Krajowej, to na dodatek przesiedziała CAŁĄ okupację w leśniczówce pod Starachowicami. Aby uniknąć wywiezienia na roboty udzielała się w miejscowym szpitalu jako salowa.
Dlaczego więc w oficjalnej wypowiedzi, bądź to skłamano przypisując czcigodnej skądinąd osobie to, co nigdy nie miało
miejsca, może tak sobie z rozpędu, jak uporczywie odmładzano Marię Kaczyńską, bądź też Jarosław Kaczyński miał inną matkę, która rzeczywiście była uczestniczką Powstania. Jest też trzecia możliwość, że znów ów kandydat swoje psychotyczne projekcje chce nam wcisnąć jako oczywistą oczywistość z maniackim uporem udowadniając, że białe jest czarne i vice versa.
pawile - pozostałe wpisy
- 9 czerwca 2010 r.
Sprofanowano publicznie zwłoki i nic, cisza
W lutym ubiegłego roku dwaj nadzwyczajnie dbający o praworządność czcigodni posłowie z rekomendacji PiS, panowie Artur Górski i Mariusz Błaszczak, przepełnieni świętym oburzeniem, powiadomili ->> - 28 stycznia 2010 r.
Leszek z Markiem - jednym głosem pisolewu
Dziś już od wczesnych godzin dnia chłopaki z SLD i PiS manifestują swą świeżo potwierdzoną i jakże konstruktywną koalicyjną współpracę.->> - 25 stycznia 2010 r.
Co nagle, to po Pieronku
.Włoski portal katolicki Pontifex Roma zamieścił wywiad z bp. Tadeuszem Pieronkiem.->> - 18 stycznia 2010 r.
Normalność według poświęconej Frondy
Portal internetowy, który szczyci się swym poświęceniem, cokolwiek by to znaczyło, a reprezentuje w dużym stopniu poglądy tzw.->> - 17 stycznia 2010 r.
To się dzieje ! Mareczek gromi Michasia
Fruwający ornitolog, jak zalotnie zowie się politolog wspierający PiS duszą, sercem, piórem, czynem i słowem, czyli Marek Migalski zdecydował się na swym blogu w salonie24, psychiatrykiem zwanym, sprz->> - 11 stycznia 2010 r.
Kolęda pomyłek
W ubiegłym roku przyszedł do nas, jak to ładnie zowią "po kolędzie" taki - nowy chyba - wikary. ->> - 7 stycznia 2010 r.
"Niemka" a zakonnice
Przed miesiącem opinię publiczną zbulwersowały, a niejednokrotnie i skłóciły liczne doniesienia medialne o autochtonce mazurskiej, Agnes Trawny, mieszkającej w Niemczech lecz nadal obywatelce polskiej->> - 22 grudnia 2009 r.
Etyka posłów, a etyka mlodzieży
W nocy z 19 na 20 października 1997, niedługo po zakończeniu poselskich obrad, kamery monitorujące salę posiedzeń Sejmu zarejestrowały niepokojące wydarzenie. ->> - 16 grudnia 2009 r.
Kogo boi się Kaczyński ?
Z wielkim zdumieniem, oczy z totalnego osłupienia przecierając, przeczytałem onegdaj informację, że Kancelaria miłościwie nam panującego, demokratycznie wybranego Prezydenta poszukuje w trybie pilnym ->> - 9 grudnia 2009 r.
Każdy zda z siebie sprawę
Nadzwyczajnie obrodziło nam latoś dyskursami i rozhoworami wszelakimi w kwestii tak delikatnej materii, jak symbolika i uczucia religijne, co w Rzeczpospolitej naszej, tematem mocno zapalnym, a i nerw->> - 4 grudnia 2009 r.
Dlaczego nikt nie broni świętego Mikołaja ?
Wciąż mam w pamięci pewną bożonarodzeniową wigilię z czasów dzieciństwa dogłębnie zatrutą obawą, wręcz narastającym panicznym lękiem przed nieuchronną, jak mniemałem, wiszącą niczym miecz Damoklesa n->> - 2 grudnia 2009 r.
Lansowanie cichą nocą
Kolęda "Cicha noc" należy do najbardziej znanych na świecie, przetłumaczono ją na ponad 300 języków.->> - 1 grudnia 2009 r.
Jak trads z ortodoksem
Niezwykle interesująca dyskusja wywiązała sie na słynnym ze swego poświęcenia portalu Fronda. Decyzja - wynik ogólnonarodowego referendum - Szwajcarów, aby zakazać dalszej budowy ->> - 19 lipca 2009 r.
Nowa religijna tradycja, czy zgorszenie
Syn mego znajomego jest właśnie na etapie "Potopu".->> - 15 lipca 2009 r.
Madonno ! Zaowocuj mi przy wyborach
Będzie to już parę dni temu, dokłanie kiedy nie powiem, bo wybaczcie, ale skleroza już z lekka pamięć podgryza, a tu na pewnym portalu, co to nie wszyscy go lubią, a niektórzy to i brzydko przedrzeźni->> - 9 lipca 2009 r.
Spin doktorzy do nagrody Nobla
W dniu ogłoszenia wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego, wypowiadający się we wszystkich możliwych mediach politycy, działacze, zwolennicy i sympatycy partii Jarosława Kaczyńskiego, zachłystywal->> - 7 lipca 2009 r.
Cugier-Kotka z nieznaną liczbą małpek kontra policja
My tu sobie gadu-gadu, pitu -pitu, a bohaterska pani aktorka, ta, no wiecie, ze spotu PiS, co to ją ponoć pobili, że aż pan Kurski głaskał, a pan Kaczyński się użalił i ochronę gwarantował, mega gwiaz->> - 18 czerwca 2009 r.
Szuflady naszych strachów
Przed laty wśród polskich i czeskich miłośników dobrego wojaka Józefa Szwejka, przeprowadzono ankietę na temat osoby porucznika Lukasza. ->> - 14 czerwca 2009 r.
Język nienawiści, czy język miłości ?
W minione święto Bożego Ciała przykuły moją uwagę, otuchą i nadzieją niezwykłą napełniając, dwie zbieżne w swej intencji i treści wypowiedzi dostojników Kościoła Rzymsko-katolickiego.->> - 9 czerwca 2009 r.
Co się komu śni
Dokonując jak co dzień, rytualnego już dla mnie prawie, porannego przeglądu prasy, napotkałem w "Naszym Dzienniku" takie oto rewelacyjne informacje: ->> - 5 czerwca 2009 r.
Fortepian odjechał
Wykreowany przez Jerzego Szaniawskiego niezapomniany profesor Tutka, w jednej ze swych opowieści opisał wielce osobliwe wydarzenie, które prosząc ów wyrozumiałość, zacytuję z pamięci. ->> - 4 czerwca 2009 r.
Chyba zostanę alkoholikiem
Od zamierzchłych i niepamiętnych czasów lubię smak i zapach czosnku, jem go więc dużo i chętnie. ->> - 2 czerwca 2009 r.
Cieszyć się, czy płakać ?
Jak to żle rozplanowana zajawka może wperw dać złudzenia, a potem odebrać. ->> - 1 czerwca 2009 r.
Z tytułami perturbacji kilka
Przed wielu laty pojechałem z moją przyjaciółką, świeżo obronioną doktor nauk technicznych, na wakacje na wieś. Żartobliwie zwracaliśmy się do siebie - "szanowna pani doktor" i "drogi magistrze". ->> - 30 maja 2009 r.
Czarna polewka od ojca dyrektora ?
Od razu się przyznaję, że niewiele wysiłku twórczego włożyłem w ten tekst. Poswatałem ze sobą informacje z dwóch źródeł i jak widać dobrze się zwąchały, zaiskrzyło, a efekt, jak każdy widzi. ->> - 28 maja 2009 r.
Coś się dzieje dziś z otwieraniem strony.
Od rana dziś mam ogromne kłopoty z otwieraniem naszej strony. Wciąż wyświetla błąd 503. Raczej nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale kto to wie ? Czy wam też się tak dzieje ?->> - 28 maja 2009 r.
A Nemezis tylko czeka
Zainspirował mnie Kurski, Jacek Kurski, bullterierem w pewnych kręgach zwany, który przed poprzednimi wyborami kopał i kopał jak najęty, aż się wermachtowego dziadka panu Tuskowi dokopał. Nemezis poczekała i przed obecnymi wyborami dokopała się pana Jackowego wspólnika listem gończym za przekręty ściganego. Może nawet nie dokopała, bo ów Michał B. sam się wkopał, akurat teraz miał bowiem fantazję mordobójkę przed Wysokim Trybunałem wszczynać. Tak to i panu Kurskiemu reputację krzynke uszczknął. A jak bywa z innymi ? Poczytajmy ->> - 27 maja 2009 r.
Chyba jednak zawiodę damę
Przechadzałem się onegdaj w okolicach Starego Miasta. Popołudnie było słoneczne, a warszawskie powietrze odzyskiwało swą legendarną, balsamiczną woń, w miarę gdy smog wolno unosił się do góry.->>


