partyzant - wpisy na blogu w miesiącu 12.2009
- 26 grudnia 2009 r.
Miały być narty...buuu
Będzie spacer w błocie i wietrze. Zaległa lektura. Spotkanie. Rozmowa. Szybko zleciał kolejny rok życia. Aż śmiesznie to brzmi, gdy się to pisze z pozycji osoby całkiem młodej. ->> - 20 grudnia 2009 r.
Inaczej się nie da...czyli życzenia
Każdego roku to samo. Jesteśmy w świąteczny czas zdrowi, szczęśliwi, spokojni i w ogóle zadowoleni z życia.->> - 17 grudnia 2009 r.
smacznego...
->> - 12 grudnia 2009 r.
Fajna, ta mapka z prognozą pogody na kontrowersjach...
Co zrobić, takie czasy, że się tylko synoptykom wierzy. A i to najwyżej na 48 godzin do przodu... ->> - 9 grudnia 2009 r.
Kołdra...
->> - 8 grudnia 2009 r.
Tak kończy się jesień
Najkrótsze dni w roku, wybitnie nie służą partyzantowi. Deficyt światła, nadmiar zgniłej mgły, to jest coś, czego partyzant nie lubi wcale.->> - 6 grudnia 2009 r.
I zadumał się pewien...nad blogowaniem swoim...
->> - 4 grudnia 2009 r.
Szukałem tytułu, ale ostatecznie wypadł mi z głowy...
->> - 3 grudnia 2009 r.
Zbliża się wyjątkowy czas
Na wstępie tego totalnie pokręconego tekstu, chciałbym nadmienić, że znudziłem się i obrzydło w moich oczach i nie tylko oczach, wszystko, co wiąże się z tak zwaną polityką.->>

