Markiz de Mumia - wpisy na blogu w miesiącu 5.2009
- 29 maja 2009 r.
Zaprzęg haski.
Miłe pieski. Dobrze czuja sie tylko w gonitwie, w zaprzęgu. Niby tylko psy a jaka zgodność w zaprzęgu. Ale nim ja osiągną, rywalizacja pomiędzy psinami jest surowa. A kły maja ostre.->> - 27 maja 2009 r.
Emalio Kochana, decyduj.
Pamiętam ,że masz mięszane uczucia gdy pojawia się temat JOW. Pozwolę sobie na wizualizacje problemu. ->> - 27 maja 2009 r.
Rzucili na rynek pomarańcze.
Czujecie ten przedświateczny nastrój? Wszyscy rozdygotani co by tu społeczeństwu rzucic na rynek. Jak komuniści. A może nadal komuniści, mentalni.->> - 26 maja 2009 r.
Przypominam. PRZYPOMINAM
Przypominam apel jaki pozwoliłem sobie zamieścić na Kontrowersjach. http://www.kontrowersje.net/node/2859 ->> - 25 maja 2009 r.
"Proletariusze wszystkich krajów łączcie się"
Czasy Gierka. W Przylepie pod Zielona Górą wybudowana zakłady mięsne. Gigant. Głównym wykonawca byli Szwedzi. Przedsiębiorstwo które budowało zakład było przedsiebiorstwem ZWIĄZKOWYM. ->> - 18 maja 2009 r.
O żesz ty Yo la
Dlaczego piszę na Kontrowersjach - nie wiem. Wiem natomiast kiedy nie piszę. Nie piszę wtedy jak pisze. Proste, nie mozna jednocześnie nie pisać i pisać i w dodatku wiedzieć dlaczego. ->> - 16 maja 2009 r.
Reflaksje po wyborach do PE
A nie mówiłem, powtarzałem; to nikt mi nie chciał uwierzyć. Przypomnę więc, że partia o nazwie LIBERTAS zwycięży. I nie tylko w Polsce. ->> - 14 maja 2009 r.
Zacznijmy od zaraz.
Jako społeczeństwo mamy marne szanse na wyegzekwowanie od polityków tego co nam obiecali.->> - 10 maja 2009 r.
Krach się rodzi - moc truchleje
"Jak widać minister finansów jest bardzo oszczędny w mówieniu prawdy.->> - 9 maja 2009 r.
Kocham i nie chce być kochanym
Dziwnym trafem zycie upłynęło mi pod dyktando dominującej roli kobiet. No bo jak to inaczej określić. Matka trzeba trafu kobieta, żona również.->> - 8 maja 2009 r.
Kryzys państw
To Wam się nie będzie podobać, bo mało smaczne i mało dowcipne.->> - 6 maja 2009 r.
Ku chwale partii......
Od 3 dni boli mnie ząb. Jeżeli bedę musiał wyrwać, to wyrwe go ku czci lub ku chwale...Obiecałem ten splendor pewnej Damie, więc nie bedę otwierał konkursu. ->> - 5 maja 2009 r.
Z wizyta u Kolegi Rosemanna
Park, niedzielne dopołudnie, ciepełko nakręca ptactwo. Pierwsze odrosty trawy, pierwsze liście, zieleń, jakiej nigdy póżniej nie uświadczysz. ->> - 2 maja 2009 r.
Tradycja
Egipt, biedny fallach, praca od świtu do zmroku. Bez wody ziemie w Egipcie są martwe. Deszcz pada tylko wtedy, jak sie zapomni. Sahara wdziera się do Kairu, podchodzi pod piramidy. ->>

