Markiz de Mumia - wpisy na blogu w miesiącu 11.2008




  • Terroryzm

    Lis zlapany we wnyki odgryzie sobie noge, byle sie wyzwolić. Czlowiek pozbywa sie zgangrenowanej kończyny. Gdy leczenie zawodzi pojawia sie skalpel. Terroryzm. ->>


  • Ucho

    Paszli won kurwa wasza mać. ->>


  • Trochę sobie pobełkocze

    Nie czujecie zmęczenia? Zmęczeni mądrościami jakie tu musimy wypisywać. Zmęczeni czujnością by napisać madrzej niż ten, ktory przed momentem był uprzejmy popisać się swoją. Mnie tam wszystko jedno.->>


  • Kiedy Prezydent, kiedy Kaczyński a kiedy Lechu?

    Co za obyczaje. Panowie Buzek, Miler, Oleksy, inni, tytuowani Panie Premierze. ->>


  • Bal

    Lubię bale. Bale mnie lubia znacznie mniej. Ale mnie to nie przeszkadzało. Balowałem. ->>


  • Frekwencjo Kochana jaja sie robią

    Szanowne Panie, Szanowni Panowie Obserwujcie co sie zaczyna robić i "włonczajcie" sie w ten wyścig szczurów. ->>


  • Kieliszek do szampana

    Znacie to? Znacie, tylko takie wspomnienia chowacie dla siebie. Oboje młodzi, nieśmiali, z desantu do dużego miasta. ->>

Subskrybuj zawartość