śr., 2012-10-31 12:09
Na początku było słowo i tej wersji będę się trzymał, zdecydowanie wolę tę wersję niż teorię z chaosem w roli głównej. Słowem wstępnym chciałbym zadeklarować miłość do profesjonalnych dziennikarzy, a nawet do całego profesjonalnego dziennika i proszę mi wybaczyć nieporadność, ponieważ tracę dziewictwo i nie bardzo jeszcze wiem jak to się robi. Pierwszy raz otwartym tekstem deklaruję. Kocham „... więcej
Komentarze: 6

wt., 2012-10-30 16:29
Analizując wszystkie „niesamowite przypadki” serwowane przez „państwo polskie”, nauczyłem się jednego. Zawsze i wszędzie, zanim się cokolwiek powie, trzeba wysłuchać kłamstw od końca i gdy mi się wydawało, że ta zasada nie zawodzi zauważyłem następny element, jeszcze dalej idący. Analiza kłamstwa powinna się zaczynać od autorstwa, zatem najpierw kłamca, potem kłamstwo czytane od tyłu, dopiero na... więcej
Komentarze: 21

pon., 2012-10-29 18:36
Naskrobałem już A4 z kawałkiem, ale wyszło więcej opisów przyrody niż konkretów, dlatego radykalnie zmieniam formę i eksponuję czystą treść. Punktuje wszystkie fakty, które dotąd miały miejsce na komediowej scenie, gdzie rozgrywa się przedstawienie „państwo polskie” vs Matka Kurka. Jak uprzedzałem w tej komedii wszystko będzie inne, przede wszystkim wszystko... więcej
Komentarze: 3

ndz., 2012-10-28 23:13
Wielu komentatorów słusznie zauważyło, że skończony Tusk w granicach śmieszności dawno przekroczył, wydawałoby się nieprzekraczalny w polskich realiach próg rusyfikacji. Już za chwileczkę napiszę takie zdanie, po którym niejeden sobie głośno odchrząknie, podrapie się w głowę lub głośno powie, że to przesada. Zdanie brzmi: „W ogóle bym się nie zdziwił gdyby Tusk odprowadzał motolotnią żurawie”.... więcej
Komentarze: 3

ndz., 2012-10-28 00:01
Ostatnio ze wszystkich stron słyszę, że mam naturalny albo wypracowany dar do produkowania sobie wrogów i w ogóle mi nie wychodzi włażenie w dupę. W sposób naturalny czuję się dowartościowany, ale po satysfakcji, i wcale nie żartuję, pierwszy raz od dłuższego czasu czuję trochę lęku. Ten stan wziął się jak zwykle z mojego szacunku do mądrości życiowych. Gdy trzeci z kolei mówi ci, że jesteś... więcej
Komentarze: 16

sob., 2012-10-27 00:05
Dokonam pewnej wolty, już na wstępie, żeby najgorsze mieć za sobą. Nie mam najmniejszych, najdrobniejszych złudzeń co do kulisów wyboru prezesa Bońka. Ludzie, którzy go wybierali, promotor Greń, który go rozprowadzał, spółdzielnia z baronem Antkowiakiem, to ewidentne i nie przesłanki, ale twarde dowody. Niemniej z całej piątki Boniek jest przysłowiowym najmniejszym złem i nie można też udawać,... więcej
Komentarze: 3

pt., 2012-10-26 00:02
Zauważyłem u siebie postępujące zdziczenie i odrealnienie, pewnie są to objawy mniej lub bardziej poważnych zaburzeń chorobowych, ale nie zamierzam się dobrowolnie poddać leczeniu. Chcę trwać w stanie dzikości i odrealnienia, ponieważ realność i model cywilizacyjny PRLII odrzuca mnie mocą instynktu. Za starym jestem na strój rycerski złożony z miski do golenia i przerdzewiałej zbroi, ale jeszcze... więcej
Komentarze: 13

czw., 2012-10-25 00:00
Najtrudniej być prorokiem we własnym kraju i jeszcze trudniej we wlanej sprawie. Dawałem sobie spore szanse na umorzenie „obrazy prezydenta” w pierwszej fazie śmieszności organów, które podjęły sprawę, w mniemaniu organów, odnoszącą się do obrazy majestatu. Pomyliłem się, organa rozpoczynają kolejny akt komedii pod tytułem: „Nie mamy nic lepszego do roboty”. Niech będzie, wprawdzie ja mam wiele... więcej
Komentarze: 16

śr., 2012-10-24 00:00
Dociera do mnie to całe in vitro jak głos nauczycielki chemii, która po latach musi mi wybaczyć, że nigdy nie potrafiłem się zakochać w tej szlachetnej dyscyplinie, bliżej byłem miłości do „chemiczki”. Z jednej strony mam letni stosunek do zagadnienia, z drugiej pełen komfort dystansu i tak sobie myślę, że w ideologicznej błazenadzie nikt nie poukładał najprostszych faktów. Po pierwsze i... więcej
Komentarze: 21

wt., 2012-10-23 14:38
Poszukiwanie kija i pałki w niektórych przypadkach przybiera komiczne wymiary, to znaczy bardziej komiczne niż zwykle. Z wielkim zainteresowaniem i jak nigdy obserwowałem przypadek biskupa „na bańce”, którego kompletnie nie znam, na tyle jest dla mnie anonimowy, że nawet nie potrafię przytoczyć nazwiska. Zastanawiałem się w jaki sposób sprawa zostanie... więcej
Komentarze: 4

wt., 2012-10-23 00:02
Technika zaczerpnięta z Internetu – nie karmi ć trolla, przynosi rewelacyjne efekty. Takie proste i takie skuteczne, aż dziw bierze, że dopiero po pięciu latach polityczni magowie wpadli na zabójczą metodę, przyrządzoną według receptury z „Czterech Pancernych”, tygrysa zabić i skóry nie popsuć. Skończony Tusk miota się jak przysłowiowa wesz na postronku i na nic wszystkie szarpnięcia. Dopiero... więcej
Komentarze: 3

ndz., 2012-10-21 22:56
Z telewizji to się człowiek może dowiedzieć, że istnieją rozmaity fajne wyrazy i zwroty, na przykład takie: „wielki kwantyfikator”. Polubiłem tę wypromowaną modę słowną od pierwszego wejrzenia, ale dopiero teraz się do niej odwołuję. Dziś się zorientowałem, dzięki pożeraczom telewizji, że „cały świat uważa nasz Narodowy Stadion za najbardziej nowoczesny”, poważnie, niech mi język sparszywieje,... więcej
Komentarze: 5

ndz., 2012-10-21 02:27
Niech będzie i o tym, bo nie o kim, skoro się pojawiają wątpliwości co jest grane. Pajac biłgorajski i pierwsza szklana RPIII wypili trochę droższej whisky i z tego powodu ma się narodzić nowe otarcie polityczne. Nie będę kozaczył, sam się nabierałem na te podchody i tak prawdę mówiąc wszystko jest nadal możliwe, tylko czy komukolwiek potrzebne. O ile pójdzie zlecenie pewnie da się ucywilizować... więcej
Komentarze: 11

Strony