sob., 2012-08-25 16:48
Atropos straciła chyba zmysły - gdy w rękach siostry nić leniwie się kołysała przerwała nożycami losu przędzenie znacznie za wcześnie łaskawie nikt nie zginął i nie odniósł cielesnych obrażeń umarło co innego w tym samym czasie miasto tuliło rzeszę ludzi na ulicach spieszyli się synowie rolników którzy zapomnieli zapach zagonu i widok pługa tramwajami poruszały się dzieci... więcej
Komentarze: 7

wt., 2012-08-21 00:27
Nie opłakuj Niczego nieszczęśniku przecież z zapartym tchem oglądałeś wyczyny owej urodziwej iluzjonistki która ukazała ci pola udręki o fetorze wieczornego potu Rzeka znoju meandrowała wśród łanów zgiętych karków Biedaku krzyknąłeś wtedy - Miała być komedia: Pamiętam jak owoc smakował tak swojsko zerwany z obciążonej i płodnej gałęzi rumienił się w dłoniach jak panna na wydaniu... więcej
Komentarze: 0

pon., 2012-08-13 23:31
Chciałbym opowiedzieć o męstwie zaszytym w katakumbach wykutych z substancji o konsystencji potu i wyrzeczeń (oczekuje na znak garbatego) cnocie zaśniedziałej w rupieciach leżącej obok najstarszej książki w domu osłonięta rutyną ślepca nie musi widzieć oznak uwiądu (dźwięk skrzywdzonej Temidy wyciągnie ją ze snu sprawiedliwego) chciałbym pisać o pożodze Ilonu trawionych w ogniu... więcej
Komentarze: 0